1.Co działo się rok temu...?
Akatoo
Właśnie miałam podnieść wzrok z kamizelki na tył głowy, a następnie podejść i zobaczyć twarz wygranego lub wygranej... Gdy nagle tłum mi go lub ją zasłonił. Trudno rozdanie nagród z konkursu skoków jest pierwsze. <Tegorocznym zwycięzcom konkursu skoków jest zawodniczka z numerem 5 Akatoo Shizu.> Stanęłam na podium przyjełam puchar oraz kwiaty i się ukłoniłam. <Drugie miejsce zajął...> Właśnie ponownie stałam w tłumie i zamiast widzieć wszystkich jak wtedy gdy stałam na podium nie widziałam absolutnie nic dzięki mojemu niskiemu wzrostu. No cuż przynajmiej dziewszyny i Sochi dobrze widzą. <Zwycięzcą wyścigów konnych jest zawodnik z numerem 5 ....Akashi Seijuro> C...Co ? Sei...Seiju... On tu jest ..
Nie! Nie chce go widzieć! Zaczęłam nerwowo przepychać się przez tłum , a gdy udało mi się wydostać bez zastanowienia pobiegłam w strone stawu. Park był spory był w nim staw , a z brzegu tego stawu była wysepka. Bardzo malutka nie była ani za blisko brzegu ani za daleko. Była to taka moja kryjówka dostawałam się do niej wchodząc na pochylone nad wodą drzewo. Oczywiście nie było łatwo dostać się do tej kryjówki , drzewo to było wierzbą płaczącą co prawda była dość młoda ale nie należała do najniższych. Trzeba było na nią wejść następbie wspiąć się na gałąź pochyloną nad wodą i przejść po niej. Kiedy doszło się do końca trzeba było przeszkoczyć dzielący cię od brzegu dystans. Oprócz mnie nikt tu nie wchodził. Dlatego była to kryjówka. Chodziłam tu od małego . Odkryłam to miejsce w pierwszej klasie podstawowej. Chodziłam tu zawsze kiedy potrzebowałam samotności. Lubiłam samotność nie pszeskadzała mi przeciwnie... W polsce nie znalazłam takiego miejsca gdy chciałam by rodzice mnie zostawili zamykałam się w pokoju. W szkole siadałam pod parapet i rysowałam było mi dobrze. Kiedy wyprowodziłam się z Japoni nie zdążyłam pożegnać się z Seijuro. Napisałam więc list ... Niestety nie dostsłam odpowiedzi...
Sochi
Siedziałem na widowni z przyjaciółkami Shizu. Wsumie nie z jej znajomymi przecież ona nie uznaje przyjaźni. Nie ma i nie chce mieć przyjaciół. Tak jak myślałem wygrała. Do tego jeszcze pierwsze miejsce! Następnie ogłoszono wyniki zawodów w ujerzdżaniu , a potem...
<Zaś w wyścigach pierwsze miejsce zajàł zawodnik z numerem 5... Akashi Seijuro!> Gdy usłyszałem to nazwisko to aż mnie wmurowało.No niby nic dziwnego , ze wygrał wkońcu tak jak Shizu i ja Seijuro jeździ konno od małego ale... Nie przewidziałem i niepomyślałem co zrobie jak go tu lub gdziekolwiek indziej spotkam.
-Wszystko dobrze?- Spytała mnie niższa dziewczyna.
-Ech... Tak.Czemy miało by nie być dobrze?
-Bo...
-Gdzie idzie Akatoo?-Spytała wyższa.
-Pójde jej poszukać.-Powiedziałem
-Pomożecie mi?...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz